sobota, 18 lutego 2012

Sałatka ze słonecznikiem


Kolejne szybkie i proste danie- sałatka z prażonymi ziarnami słonecznika. Moja dzisiejsza wersja składa się jedynie z sałaty (ja używam mieszanki sałat z roszponką- można je kupić w większych sklepach m.in. w Bomi czy Biedronce, są paczkowane, podzielone na kawałki i umyte, co znacznie przyspiesza przygotowania), papryki i pomidora. No i główny punkt programu- ziarna słonecznika. Ja podsmażam je na niewielkiej ilości oleju z nasion winogron (ma on delikatniejszy smak niż oliwa i nie próbuje zdominować aromatu słonecznika, a równocześnie dodaje słonecznikowi bardzo delikatnego, ciekawszego wyrazu). Do słonecznika dodaję też szczyptę cynamonu i soli- zapach unoszący się znad patelni jest obłędny. Proces podsmażania ziaren jest krótki, dlatego warto uważać i jednak zostać przy patelni- łatwo o ich przypalenie. W kwestii zdrowotnej jest to korzystne, ponieważ ziarna nasion oleistych pod wpływem ciepła wspaniale odblokowują ich wartości odżywcze, przez co są one lepiej przyswajalne dla naszego organizmu.

Doprawianie- znów bardzo proste-skrapiam sałatkę oliwą i odrobiną octu balsamicznego, w kwestii przypraw też idę na łatwiznę- gotowe mieszanki ziół do sałatek (np. Kamis) sprawdzą się tu doskonale!

Bon apetit!

piątek, 21 października 2011

Krem z pomidorów z mleczkiem kokosowym!


Krem ten ma niesamowicie ciekawy, lekko słodkawy smak o włoskim wyrazie. W przygotowaniu jest bardzo prosty i dość szybki a pozornie trudno dostępne mleczko kokosowe można dostać w większości spożywczaków. Przejdźmy do gotowania!

Kroimy 3-5 marchewek i jedną cebulę, w garnku roztapiamy łyżkę masła z łyżką oliwy. Do tego wkładamy 2 liście laurowe i kilka kuleczek ziela angielskiego, po chwili dodajemy marchewki i cebulę. Łyżeczka cukru, trochę soli i dusimy, aż marchewka zmięknie. Gdy będzie już gotowa, dobrze jest wyjąć liście laurowe i ziele angielskie (po miksowaniu robią się nieprzyjemnymi grudkami w gładkiej konsystencji zupy), dodajemy 2 puszki pomidorów (najlepiej krojonych, koniecznie bez skórki), gotujemy, doprawiamy wg uznania (ja dodaję pieprz, sól, bazylię), a następnie miksujemy całość blenderem. Ostatecznie dodajemy mleczko kokosowe (nie dużo, po 2-5 łyżek na talerz), można posypać to grzankami (ja kupuję gotowe) lub groszkami ptysiowymi.

Bon appetit!

niedziela, 17 lipca 2011

Zapiekanka makaronowa!


Tego typu zapiekankę można przygotować praktycznie z dowolnych składników- ja robię to zawsze, kiedy trzeba "wyczyścić" lodówkę przed dłuższym wyjazdem z domu. Ta powstała z makaronu, cukinii, kawałka kiełbaski i fety. Makaron gotujemy, 3 nieduże cukinie kroimy w kostkę (ja też obieram, ale nie jest to konieczne) i podsmażamy na patelni doprawiając- sól, pieprz, coś w rodzaju ziarenek smaku- nic specjalnie wyszukanego;) kiełbaska w kostkę, feta w kostkę, trochę cebuli, wszystko do żaroodpornego naczynia i do piekanika! Można dodać do tego też pomidory pokrojone w kostkę i bazylię lub przykryć wszystko pomidorami pokrojonymi w plastry i na to plastry sera.

poniedziałek, 6 czerwca 2011

Makaron z sosem pleśniowym!


Choć nazwa może brzmieć troszkę niesmacznie, jest naprawdę pyszne, a do tego niesamowicie proste- ser pleśniowy typu "lazur" (niebieski) dzielimy na małe kawałeczki, dolewamy śmietany (12%- może być zarówno gęsta jak i ta bardziej ciekła) i podgrzewamy na małym ogniu do rozpuszczenia sera. W zależności od ilości dodanej śmietany smak sosu będzie bardziej lub mniej intensywny- z początku lepiej jednak dodać mało i poczekać aż ser się rozpuści, jak będzie za ostry nie ma problemu z dolaniem dodatkowej ilości śmietany. Sos jest bardzo ciekły bezpośrednio po ugotowaniu, dlatego warto pozwolić mu trochę ostygnąć, by stał się bardziej gęsty i lepiej 'trzymał' się makaronu.

Na zimno sos ten świetnie spisuje się jako dip do warzyw- zarówno gotowanych jak i surowych. Ja np. używam do tego marchewek krojonych na 'patyczki' albo kawałków surowego kalafiora.
Smacznego!

czwartek, 2 czerwca 2011

Superszybka tortilla!

W obliczu wykorzystywania "resztek" z lodówki na działce powstało właśnie to danie- superszybka tortilla! Wystarczą jedynie zwykłe naleśniki (takich właśnie używaliśmy, jednak sądzę, że równie dobrze nadałyby się do tego gotowe, paczkowane placki do tortilli), pieczarki, szynka, ser. Pieczarki i szynkę podsmażamy, następnie wykładamy je na naleśnika, posypujemy startym serem, ja dodawałam do tego posiekany świeży koperek i zawijamy. Potem podsmażamy/ zapiekamy/ wrzucamy do mikrofalówki po to, aby ser się w pełni rozpuścił i połączył resztę składników w jedną całość. Gotowe! Można podawać z keczupem lub innym sosem np. czosnkowym.

Niestety nie mam zdjęcia, ponieważ 1) nie miałam zbytnio warunków do zrobienia go 2) i tak bym nie zdążyła zważywszy na bardzo głodnych gości:p Myślę, że danie to nie powinno być jedzone bardzo często ze względu na swoją wysoką kaloryczność, jednak przecież raz na jakiś czas można sobie pozwolić!

Przepis dedykuje Paszkowi, który właściwie jest jego głównym pomysłodawcą!

poniedziałek, 23 maja 2011

Krem z cukinii


Jest to kolejne niesamowicie proste, smaczne i zdrowe danie. Potrzebne są 4 cukinie i z 5 niedużych ziemniaków. Wszystko kroimy w kostkę i gotujemy w niewielkiej ilości gorącej wody z kostką rosołową. Gdy się już zagotuje warto odlać część wody, ponieważ łatwiej jest jej dolać do zbyt gęstej zupy niż odparowywać ze zbyt rzadkiej:) Całość zmiksować na jednolity krem, wtedy można też dodać kaszę manną (nie jest to obowiązkowe, jednak wtedy zupa jest bardziej sycąca) i ewentualnie dodatkowe przyprawy (ja dodaje tylko pieprz i liść laurowy). Aby kasza zmiękła trzeba gotować zupę przez ok. 10 minut. Przy podawaniu warto dodać np. grzanki lub groszki ptysiowe.

Smacznego!

Zapiekanka brokułowa!


Bardzo zdrowa, smaczna i szybka- wystarczą brokuły (świetnie nadają się do tego zarówno świeże jak i mrożone), pomidory i ser pokrojony w plasterki. Brokuły gotujemy w wodzie lub na parze (tak zdrowiej;), pomidory kroimy w plasterki (dobrze jest kroić je od dołu, a nie od boku- wtedy pestki pomidora się nie wyleją).

Ugotowane brokuły rozkładamy w naczyniu żaroodpornym, przykrywamy plasterkami pomidora, a na nie kładziemy ser. Nieprzykryte naczynie wkładamy do piekarnika podgrzanego do 200 stopni na ok. 15 minut. Wydaje mi się, że nie trzeba dodatkowo solić warzyw, ponieważ ser jest wystarczająco słony. Po wyjęciu z piekarnika dobrze jest udekorować bazylią.

Smacznego!:D